Oryginalna sałatka grecka (Greek salad) składa się z: dużych kawałków pomidora i ogórka, plastrów czerwonej cebuli, papryki, czarnych oliwek (koniecznie z pestką) oraz dużego kawałka sera feta. Wszystko polane oliwą i przyprawione oregano. Czasami dodane są również kapary. Co dziwne w daniu tym NIE MA sałaty a oryginalny ser feta produkowany jest z mieszkanki pasteryzowanego mleka owczego z dodatkiem mleka koziego, przy czym ten drugi nie może stanowić więcej niż 30% mieszkanki. Ser ten, podobnie jak oliwki, jemy zawsze polany oliwą!!!

IMG_2784

Będąc w Grecji koniecznie trzeba spróbować SAGANAKI CHEESE, panierowanego, smażonego sera podawanego z pomidorem i cytryną. Każda z restauracji robi go na swój sposób, jest doskonały jako przystawka! (cena od 2,5 do 4 €).

11289627_888297304549768_1584528390_n

Dziś powracamy do naszych skuterów,

IMG_2804

dokupujemy jeszcze dobę (8€/za skuter), tankujemy do oporu (8€) i ruszamy promem na Paros.

IMG_2965

Wyspę można zwiedzić również wypożyczając samochód (15€/doba), lub rower, ale mamy mnóstwo radości ze skuterami. Na promie trzeba dodatkowo płacić za skuter ok 1,50 €/szt. Ważna informacja jest taka, że jeśli wypożyczamy skuter na Antiparos to na wyspie możemy liczyć na wsparcie techniczne z wypożyczalni, w razie problemów. Natomiast jeśli ze skuterem ruszamy dalej to musimy liczyć na siebie.

Z portu w Pounta, gdzie przypływa prom z Antiparos, udajemy się do miasta Paros, w celu zdobycia mapek wyspy.

IMG_0861

Po drodze podziwiamy cudowne widoki wybrzeża.

IMG_2972

W Paros jest małe lokalne biuro podróży, gdzie można dostać mapkę poglądową z zaznaczonymi atrakcjami na wyspie. Plan jest następujący: Paros – Naoussa – potem Agios Pantes (najwyższy szczyt na wyspie 771 m.n.p.m.) – Aliki – Pounta – Antiparos, razem jakiś 70 – 80 km.

IMG_0857

Pierwszy przystanek Naoussa, malownicza miejscowość znana głównie z lokalnego wina i festiwalu filmowego. Naprawdę cudowne miejsce – kilka zdjęć dla ciekawskich.

IMG_2982  IMG_2984  IMG_2985  IMG_2986  IMG_2990  IMG_2987  IMG_2988   IMG_2992  IMG_2994  IMG_2995  IMG_2996  IMG_2997  IMG_2998  IMG_2999  IMG_3002  IMG_3003

Choć Naoussa jest znana z doskonałego, lokalnego wina my wybieramy kawę, freddo. To mocna czarna kawa na zimno, z cukrem lub bez, z mlekiem lub bez wedle upodobań 🙂

IMG_3007

Bartka marzeniem było wjechać na sam szczyt Agios Pantes (771 m.n.p.m.), dopiął swego. Do samego końca mamy drogę, utwardzoną, choć nie zawsze asfaltową. Ktoś może zapytać, czy skutery dały radę? Dały, choć było ciężko… Na samym szczycie mamy to

IMG_0871

więc jeśli pytacie czy warto…dla tego co powyżej zdecydowanie NIE. Warto z innego powodu, widoków, jakie ze szczytu góry można podziwiać.

IMG_3014   IMG_3009  IMG_3008

Na tym zdjęciu w oddali widać Antiparos 🙂

IMG_3013

Wjazd był ciężki, ale zjazd chyba jeszcze trudniejszy. Skutery dzięki nam przeszły chrzest bojowy, choć żadne z nas woli nie myśleć co by było gdyby, któryś z nich się zepsuł 😉

Docieramy na samo południe wyspy, do Aliki. To nieduża miejscowość z piękną piaszczystą plażą, dużo hoteli i restauracji. Obecnie cisza i spokój przed nadchodzącym sezonem. Jednak słyszeliśmy, że od czerwca do września miejscowość jest ogromnie zatłoczona przez turystów a miejscowi wyprowadzają się w tym czasie na ląd.

Nasza dzisiejsza skuterowa wycieczka dobiega końca!

IMG_2975