Całą noc pada, w zasadzie nie pada lecz leje. Trochę się denerwujemy bo dziś cały dzień mamy spędzić na statku. Plan wycieczki jest następujący: taksówka przyjeżdża po nas o 8.00, 8.30 wypływamy z portu w Labuan Bajo. Następnie płyniemy około 2 godziny na wyspę Rinca, gdzie znajduje się Park Narodowy Komodo. Potem dwa przystanki na snurkowanie i obejrzenie tutejszej rafy koralowej. Dzień zapowiada się ambitnie. Za wycieczkę zapłaciliśmy 1 100 000 IDR/3osoby – łódź jest do naszej wyłączności.

Nie polecimy żadnego konkretnego biura organizującego rejsy na Rinkę czy Komodo. Jest ich tutaj, w Labuan Bajo, dziesiątki a ceny trzeba negocjować indywidualnie. Zależne są od liczby osób oraz okresu , w którym przyjedziecie. Wiadomo poza sezonem taniej, w sezonie ceny rosną około 20%. Są też opcje wykupienia rejsu na statku na zorganizowanej wycieczce, max 10 osób na łodzi.

Co do łodzi – przed wyjazdem naczytaliśmy się wielu opinii o niskim stanie technicznym , braku jakichkolwiek warunków sanitarnych. Takie opinie miały osoby, które głownie płynęły na dwudniowy rejs na Rinkę i Komodo. Nasza wycieczka jest jednodniowa i łódka daje radę, choć nie jest pierwszej nowości.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pogoda zmienia się bardzo dynamicznie i zanim docieramy na Rinke jest już słonecznie 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W Parku Narodowym Komodo wita nas przewodnik 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od samego wejścia, musi nam towarzyszyć. Ponieważ na całym jego terenie można spotkać warany. Jeden (mały) wita nas kilkanaście metrów po wejściu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Najpierw jednak bilety. Wejście do Parku w weekend kosztuje 320 000 IDR/osoba. Podobno w tygodniu jest taniej, nikt jednak nie wie dokładnie ile…Trochę tak na Florej jest, że najpierw mówią 270 000 IDR, potem, że jeszcze opłata lokalna, potem, że w sumie sami nie wiedzą bo to weekend a w weekend jest drożej….No cóż płacimy i idziemy na spotkanie ze smokami.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na ten moment każdy z nas czekał…Aby tu dolecieć, dojechać i jeszcze na koniec dopłynąć trzeba było dużo czasu i naszego zaangażowania, no i tez kasy. Lot na Flores, taksówki, nocleg, wynajęcie łodzi i opłata wejściowa – wszystko wyniosło nas około 850 zł/osoba. Jeśli ktoś z Was zastanawia się czy warto – to TAK warto. Smoków z Komodo nie zobaczcie nigdzie indziej!

Nasz przewodnik oprowadza nas i opowiada o waranach. To niesamowite zwierzęta – bardzo szybko biegają, choć z pozoru wyglądają na niezwykle ociężałe. Stadko 9 osobników spotykamy niedaleko wejścia, potem jeszcze jednego w dżungli.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Potem udajemy się na spacer po parku

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

i wspinamy się na jeden ze szczytów na Rince, skąd podziwiamy widoki na zatokę wokół wyspy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Były warany, był spacer, szczęśliwi opuszczamy Park Narodowy Komodo 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejnym punktem jest przystanek na jeden z okolicznych mikro wysepek na snurkowanie. Rafa koralowa jest tutaj obłędnie piękna. Dodatkowo jesteśmy poza sezonem więc mamy ja na wyłączność 😉

Zdjęć podwodnych niestety nie mamy, bo nigdy przenigdy nie oddają rzeczywistego piękna. Tak czy inaczej rafa jest zachwycająca!!!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jutro udajemy się na Lombok – przynajmniej taki jest plan!!!

Pozdrawiamy – dalej w trybie OFF LINE (poza światem) 🙂